treleputka.flog.pl
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyc do samego końca...
Wewnętrzny głos?
29.01.2012, 23:08:04
Aparat: NIKON CORPORATION - EXIF↓
Model: NIKON D5000
Przysłona: f/5.6
Ogniskowa: 55.0mm
Naświetlanie: 1/6s
ISO: 1600
Włącz muzykę/film
Jak w tytule :D
JEP!
Tak, wracam.
Chyba pora najwyzsza przyzwyczaić się do faktu, że czasami potrzebuję zrobić sobie dłuższą perwę w pisaniu. I ta nie byla wywołana, żadnym brakiem czasu czy jakąś inna nie logiczną wymówką. Potrzebowałam jej bo tak.
Naszczęście nie msuze sie tłumaczyć. Bo chyba nawet bym dzisiaj nie miała nic na swoje usprawiedliwnie.
Kurczę...
Może zacznę od paru słów o zdjęciu - bo to jedyne coś przyjemnego przez ostatni czas.
Jak nie trudno sie domyśleć :P
Model - Mistrzu Piotrek
Jakoś surowych zdjęć nie... hmm.. nie zadawaljąca.
Ale nie potrzebowałam dlugo kminic co by z nim stworzyć.
I myślę, żeefekt końcowy wręcz odwrotnie, tzn. zadawalający ;)
A i dziękuje ;*
No tak to jedziem dalej...
Dokładnie tak jak sie spodziewałam zaczeły sie ploty i dziwne pytania : /
Ale tam wj.
My life.
I czasami naprawde nie chce, żeby ktoś sie do niego wpierdalał ze swoimi brudnymi buciorami.
FERIE.
Długo oczekiwane i bardzo potrzebne. Wiadomo było, że szybko zlecą. Na szczęscie został jeszcze tydzień.
Zamierzam go wykorzystać trochę lepiej.
Poprzedni spędzony na opierdalaniu (odpoczynku), przechodzeniu misji w gta san andreas hehe troche sie wkreciłam xD. Ale były też wyjścia :D Miłe spotaknia. I już naaaprawdeee nie zlicze ile razy byłam w Tesco hehe.
Again!
Za dużo myśle, za dużo staram sie pojąć.
I wewnętrzny głos podpowiada mi, że powinnam zaryzykować. Spróbować zaufać. najgorszy jest ten strach....
Okaże sie co czas pokaże.
Wkurzam sie, że znowu nie mam wpływu na rzeczy, które chciałabym zmienić.
Uświadamiam sobie.
Że musze wziąć troche swego życia w łapy.
Że musze zacząć działać.
Że musze tworzyć.
Że musze rozwijać.
Że musze wstać.
Że musze.....
Chyba czas najwyższy.
Taaak, to ten czas najwyższy.
Na pewno czas najwyższy...
Udało mi sie znaleźć prawdziwą część mnie. Coś pokazało mi, że tylko będąc w 100% sobą stajemy sie wartościowymi ludżmi. I chyba trochę w końcy pogodziłam się z meską wersją mnie.
I trudno co myślą o tym inni. Są rzeczy, o ktorych zawsze marzyłam. Teraz chce zacząć walczyć o te marzenia. I wierzyć, że spełnią sie.
Nikt inny tego za mnie nie zrobi.
Ok. Dość.
Pisze dla siebie. Potrzebuje tego.
Komentarze
+ dodaj
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:
















lovex97
2 godziny temu
suuper;].
lovex97: suuper;].